środa, 25 marca 2015

Marabu porcelain painter




Dziś post z serii spontanicznych i niezaplanowanych. Otóż wczoraj, całkiem przypadkiem w sklepie z artykułami budowlanymi natknęłam się na marker do porcelany firmy Marabu.
Nie byłam pewna czy go kupić. Moje doświadczenia z tego typu pisakami są raczej kiepskie (żaden z markerów nie przetrwał próby mojej zmywarki). Ale skoro takie coś w takim miejscu...to był znak:) Po powrocie do domu przyniosłam z piwnicy wszystkie białe naczynia ( czyli aż trzy sztuki) i wzięłam się do pracy. I tak oto dwie miseczki i sosjerka (lub naczynie na masło, nie jestem pewna) zyskały nowe życie.





Dzięki temu pisakowi stałam się posiadaczką miski w marokańskie wzory, do której to robiłam maślane oczy już od dłuższego czasu. Narysowanie tego wzoru zajęło mi prawie godzinę (oj trzęsła mi się ręka:)), ale chyba było warto. Większą miskę ozdobiłam wzorem z liściastym motywem (jeden z moich ulubionych).





 


Po narysowaniu wzorów odczekałam 4 godziny (czas na wyschnięcie) po czym wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 160°C, na pół godziny. A dziś nadeszła chwila prawdy. Porcelana wylądowała w zmywarce... Producent zapewniał, że udekorowane i wypieczone naczynia można zmywać w zmywarce do 50°C. Tak też zrobiłam. Efekt próby zmywarkowej? Ze wzorami nic się nie stało, są nietknięte. Także jestem zadowolona. Teraz muszę tylko zakupić jakieś białe kubki do pogryzmolenia:)











P. S. To nie jest post sponsorowany. Niestety nikt nie podarował/ zasponsorował mi tego pisaka:)

Pozdrawiam, Ola

14 komentarzy :

  1. Przepięknie Ci to wyszło!!! Bravissimo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki dziewczynyn za miłe słowa:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aleee eeeekstra! Ja mam w planach ozdobienie cukierniczki.Nie wiedzial jaki mazak wybrac - teraz juz wiem ;) resultaty wkrotce :) dzieki za wpis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem bardzo efektów Twojej pracy:)

      Usuń
  4. Myśle ze spokojnie mogłabys pracować przy malowaniu ceramiki :D i wymyślać wzory. pięknie ci to wyszło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jakby w Bolesławcu zobaczyli, że nad jedną miseczką pracuję ponad godzinę, to bym długo tam nie popracowała:)

      Usuń
    2. Praktyka czyni mistrza :)

      Usuń
  5. o cudnie!!! Miseczka wyszła po mistrzowsku. Podpowiesz w jakim markecie tego cuda szukać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Toom Baumarkt, w Niemczech ( tu mieszkam:) ). Ale widziałam, że na Allegro też są w podobnej cenie.

      Usuń
  6. Zazdroszczę, taki nabytek i do tego w sklepie budowlanym ;)
    Są przepiekne!
    Miłego dnia życzę, pozdrawiam z Rotterdamu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. MEGA! Że też wcześniej na tego posta nie trafiłam!
    Szczególnie to takie cuś z rączką mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie to wygląda - zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka